Zbuduj sam kino domowe wysokiego standardu!
Jak tego dokonać nie wydając dziesiątek tysięcy złotych?



...zaczynałem na lampowym magnetofonie szpulowym ZK-120 i wbudowanym głośniku. Z czasem postęp techniki i łatwiejsza dostępność sprzętu w Polsce skłaniał do rozbudowy. Szybko przekonałem się jednak, że to ogromne koszty. Dlatego właśnie zastanowimy się jak ograniczyć koszty zachowując dobry efekt. Sprzęt skonstruowany samodzielnie wcale nie musi ustępować pod względem funkcjonalności i jakości dźwięku sprzętowi zakupionemu za tysiące zł. Podumajmy na przykładzie mojego pokoju. Powoli powstaje tam kino domowe z prawdziwego zdarzenia. Zaznaczam, że zdecydowanie nie mam 15000zł na jego "wypasanie". Radzę sobie jak mogę. Efekt jaki uzyskałem powoduje opadnięcie szczeny wielu ludziom posiadającym "sklepowy" zestaw kina domowego. W salonie za głupi subwoofer musimy zapłacić 1500zł. Skonstruowałem, więc co się dało samemu. Uprościłem wszystko do minimum.
Wygląda to tak:


Schemat przykładowego kina domowego "wyższego standardu".

Troszkę wyjaśnień co tam jest:
1 - przednie satelity dwudrożne, zamknięte, 60W, 80-22000Hz
2 - przedni głośnik centralny, zamknięty, 60W, 80-20000Hz
3 - subwoofer pomocniczy, tandem band-pass 6-th, 2x100W, 40-140Hz
4 - satelity boczne, dwudrożne, bass reflex, 40W, 60-18000Hz
5 - satelita tylna sufitowa, zamknięta, 40W, 200-15000Hz
6 - subwoofer główny, zamknięty/br, 300W, 25-100Hz
7 - centrum sterowania, wzmacniacze i źródła
8 - mdcs, lub inny słuchacz
9 - projektor multimedialny, 640x480

No... i to tyle. teraz napiszę skąd mam takie kino za niewielkie pieniądze. Wszystkie głośniki można zrobić samemu. U mnie sub pomocniczy i satelity przednie to zestaw Tonsila SUB-SAT 1.1. Swego czasu uzyskał bardzo pozytywne opinie. Jedynym mankamentem jaki można odnaleźć to nieco zbyt matowe brzmienie satelit, ale ogólnie dźwięk jest wysokiej klasy. Głośnik centralny, i tylny sufitowy to moje konstrukcje na bazie głośników Tesli. Satelity boczne to niewielkie bass refleksy nizbyt dobrej klasy:) Subwoofer główny to sub na CW1202C, który jeszcze robię. Co do wzmacniaczy można wykonać samemu. Do zasilania subów polecam TDA7294 lub TDA7293, a satelity można zasilić jakimś LM3xxx, STK, względnie na tyle może pierdzieć TDA2050 lub 52. Na przodzie mam dobrej klasy wzmacniacz na hybrydzie, bo kanały przednie w zdecydowanym stopniu decydują o ogólnej jakości dźwięku, ale gdybym nie miał takiego wzmaka na pewno wykonałbym coś samemu:D Do projekcji filmów można użyć projektora. Aha....widzę już Wasze oburzenie... "co on pitoli...to kosztuje kilka tysięcy!"...hehe...nie koniecznie. Ja mam projektor za dużo mniej. Kupiłem starszy model SHARPA z uszkodzoną lampą. Oryginalna kosztuje koło 2000zł, ale ja zrobiłem patent:) Za około 200zł można nabyć metalohalogen o mocy 70W. Po przeróbce projektora można z powodzeniem zastosować taką właśnie lampę. W wielu współczesnych rzutnikach multimedialnych stosowane są metalohalogeny. Taki za 200zł jest co prawda przeznaczony do celów oświetleniowych, ale spełnia swoje zadanie w projektorze całkiem sympatycznie. Moc 70W gwarantuje natężenie światła porównywalne z 500W halogenem tradycyjnym, ale bardzo ważna jest też barwa światła. Metalohalogeny dają barwę zbliżoną do dziennej, co owocuje obrazem o naturalnych barwach łatwych do skorygowania. Piszę o tym, bo znam ludzi, którzy próbowali zastosować halogeny tradycyjne...niestety obraz był zażółcony, a kolory pochrzanione.

No tak...ale czym to wszytko sterować. Możemy kupić DVD z wbudowanym dekoderem AC3 i wyjściami na 5 kanałów+subwoofer. Ja zrobiłem jednak inaczej. Skuszony możliwościami nowego kX'a zrealizowałem moje centrum sterowania w oparciu o.... komputer:) Wierzcie mi, że żaden z obecnie dostępnych w sklepach amplitunerów nie oferuje nawet części możliwości jakie daje kX. Coż to za tajemniczy skrót? 'kX' to wyprodukowany przez naszych wschodnich sąsiadów sterownik obsługujący karty SB Live! Ja robię na SB Live! 5.1 Digital. Parametry tej karty w zupełności zadowolą największego maniaka kina domowego. Dzięki kX mam możliwość dowolnego kształtowania przestrzeni dźwiękowej, obrabiania każdego z kanałów osobno oraz tworzenia trybów przeznaczonych do słuchania muzyki , oglądania filmów w systemie Dolby ProLogic lub filmów DVD w DolbyDigital. Możliwości kX są przepastne. W każdym z dwololnie skonfigurowanych kanałów możemy wstawiać filtry (kilkanaście rodzajów), korektory (punktowe lub parametryczne), reverby, generatory przestrzeni dźwiękowej, surroundery, miksery, sumatory, wzmacniacze, odwracacze, kompresory, ekspandery, fadery, opóźniacze, przesuwniki i wiele, wiele innych. Jest to przy tym względnie proste, bo polega na układaniu odpowiednich klocków i łączeniu liniami symbolizującym "kabelki". Każdy klocek ma odpowiednie wejścia i wyjścia, a klikając w jego środek mamy dostęp do wszystkich ustawień dotyczących danego efektu. Co rewelacyjne w kX nie opiera się on na obróbce softwareowej! Ze zbudowanej przez nas klockowej sieci tworzy algorytm, który następnie ładowany jest do pamięci cyfrowego procesora sygnałowego znajdującego się na naszej karcie dźwiękowej (np. EMU10k1). Nie obciąża, więc obliczeniami procesora, tylko zleca obróbkę dźwięku specjalizowanegmu układowi zachowując maksymalnie dobrą jakość dźwięku. Jedynie kanał tylny sufitowy wydzieliłem w dodatkowym zewnętrznym dekoderze zbudowanym w oparciu o matryce różnicową podobną do tej z systemu DolbySurround. W efekcie uzyskałem niesamowite rezultaty. Jeden wieczór eksperymentów i stworzyłem ciekawy tryb do słuchania muzyki. Z 2 kanałów stereo uzyskałem dźwięk 5.1, a nawet 6.1 i to dużo ciekawszy i bardziej przestrzenny niż udało się na amplitunerze Onkyo za niecałe 4000zł!

No to może teraz o efektach:) Dźwięk naprawdę potrafi zaprzeć dech w piersiach:D Potężne brzmienie subwoofera głównego potrafi zaskoczyć niejednego. Przestrzenność brzmienia jest rewelacyjna. Szczególnie podczas słuchania muzyki doświadczamy efektów, których nie znają nawet posiadacze kina domowego za 10kPLN. Dynamika, parametry szumowe i zniekształcenia SB Live! są na poziomie średniej klasy kompaktu, więc nie ma co narzekać:) Podczas oglądania filmu z DVD efekty są jeszcze bardziej zniewalające. Przeprowadzone przeze mnie doświadczenia dowiodły, że nie wielu jest twardzieli na świecie, którym taki seans nie podnosi tętna i adrenaliny. Po niektórych, dynamicznych i nasyconych wybuchami scenach z filmów jestem normalnie spocony:D No oczywiście obraz o szerokości blisko 2m też robi swoje:P

Na koniec podsumujmy czego potrzebujemy do zbudowania naszego kina:
- troszkę głośników Tesli lub Tonsila,
- trochę gratów od stolarza.... na kolumny i subwoofery rzecz jasna,
- wzmacniacze własnej konstrukcji,
- kompa z prockiem minimum Duron 1GHz, kartą SB Live! 5.1 lub Audigy! i kartą graficzną wspierającą odtwarzanie filmów (polecam jakąś ATI - mają dobre wsparcie w postaci kompensacji ruchu i sprzętowej transformacji oraz dobrej jakości wyjścia video),
- jakiś monitorek, TV lub projektor multimedialny...

Aha...jeszcze ciekawostka. Mój znajomy wsadził do kompa SB Live! 5.1, kupił za 100zł uszkodzony monitor 21", który mu naprawiłem, zapodał 5 kolumienek od starych amplitunerów "Amator", dorobił wzmacniacz na końcówkach TDA1554Q zasilanych z zasilacza ATX, a subwoofer ma z głośnika samochodowego 25cm. Na to wszysto poszedł oczywiście kX. Hmmm... co by nie gadać gra to nieporównywalnie lepiej od zestawu oferowanego przez Creativa.... CambridgeStudio, czy jak tam te skrzeczki się nazywają. Filmy ogląda się milusio, a przeciętny człek wprowadzony do pokoju z zawiązanymi oczami z pewnością powie "ale wypas..." No to powodzenia. Tylko nie rzucajcie się od razu do roboty. Najpierw proponuję wszytko zaplanować:)