Wzmacniacz 100W do domowego subwoofera...
Ciekawie rozwiązany wzmacniacz do subwoofera stacjonarnego.
Wbudowane filtry i korektor basów:)


...tyle się pisze o wzmacniaczach do subwooferów i nie wiadomo na co się zdecydować. Poniższy projekt zadowoli większość maniaków kina domowego i muzyki z dużą dawką sabu.
Wzmacniacz składa się z filtru subsonicznego 20Hz i filtru dolnoprzepustowego 75Hz o nachyleniu charakterystyki -18dB/okt. Następnie sygnał kierowany jest na 3 punktowy korektor (!) o częstotliwościach 25, 40 i 64Hz. Końcówka mocy to słynny już TDA7294:)


Tak wygląda schemat wzmacniacza...
Jeśli potrzebujesz go w wyższej rozdzielczości - kliknij tutaj:) (130kb)


Trochę wyjaśnień odnośnie schematu:
- projekt wykonany jest mojego autorstwa...
- aplikacja TDA7294 to typowa aplikacja producenta.
- uwaga! Na obudowie TDA7294 panuje napięcie -30V. Nie wolno łączyć radiatora z masą!
- zwierając wyjście MUTE do masy możemy wyciszyć wzmacniacz.
- zastosowane trafo zależy od impedancji głośnika. Dla 4 omowego musi być 2x22-24V/150-200W, a dla 8 omowego 2x28V/150-200W.
- podwójny mostek ma na celu zmniejszenie rezystancji dynamicznej diod (podpatrzone z francuskiego wzmaka wysokiej klasy). Oczywiście powinny być tego samego typu. - wszystkie wzmacniacze operacyjne to NE5532.
- potencjometry korektora to 100kA.
- polecam wstawić potencjometr regulacji głośności przed wejściem wzmacniacza TDA.
- element sterujący wentylatorem to termostat od żelazka:) Teraz robię już elektroniczne, ale kiedyś....
- pojemności oznaczone gwiazdkami należy złożyć z kilku innych, gdzyż są nieosiągalne w sklepach elektornicznych (nie ma w szergu).

Parę słów odnośnie regulacji...
Korektor świetnie spisał się juz w wresji prototypowej. Sam byłem zdiwiony kiedy po godzinie obliczeń i kilku dłubania na oscyloskopie ujrzałem piękną charkaterystykę, którą mogłem dowolnie kształtować.
Ogólnie, w praktyce, działa to tak:
- regulacja 25Hz(zakres 20-32Hz) to coś co nazywam "podmuchami":) Są to najniższe częstotliwości pasma. Filtr subsoniczny 20Hz zabezpiecza głośnik i wzmacniacz przed przeciążeniem częstotliwościami niesłyszalnymi (spoza pasma). Przy głośniejszym odsłuchu należy ująć częstotliwości z zakresu 25Hz, żeby nie zamęczyć subwooferka:)
- regulacja 40Hz (zakres 32-50Hz) to użyteczna i najpiękniejsza część pasma. To tutaj znajduje się miękki i niski bas. Większość materiału muzycznego atakuje w tym właśnie zakresie!
- regulacja 64Hz (zakres 50-75Hz) to wyższy rejestr basu. DOdanie tych częstotliwości nadaje dynamikę, szybkość i kopnięcie basikowi. W EBSie polecam ująć tego zakresu, gdyż źle on znosi szybki bas. W obudowach zamkniętych i dobrych b-r świetnie wzbogaca dźwięk. Ciekawym zastosowaniem tego pokrętła jest pozbywanie się dokuczliwych podbarwień dźwięku. Nawet źle skonstruowany sub może zagrać lepiej !


Na koniec kilka fotek z gotowego projektu wykonanego przeze mnie ładnych parę lat temu...


Wnętrze wzmacniacza.
Widać jakiej wielkości jest radiator. Wentylator od zasilacza ATX. W prawym górnym rogu płytka korektora, w lewym układu sterującego (nie ma na schemacie)...


Tak wyglądał tył wzmacniacza.
Panel wydrukowany na laserówce i zafoliowany. Jak fabryka:)

Przód wzmaka (niestety nie mam fotki, a wzmak już sprzedałem) wykonany był z ciemnego pleksiglasu i miał panel świecący. Wyglądało to rewelacyjnie. Przykład takiego panelu (sam maskownica kontrolek) znajduje się poniżej...

Drukuje to się na laserze na specjalnej folii w negatywie. Podświetlając uzyskujemy efekt świecącego napisu!
Od lewej widać kolejno kontrolkę gotowości stopnia mocy do pracy, pracę wentylatora, tryb czuwania, kontrolkę przesterowania i sygnalizację pracy wzmaka w fazie z kolumnami przednimi...
Nakleiłem też skombinowany napis Pioneer, co doprowadził niektórych do chęci szukania tego wzmacniacza w katalogu firmowym Pioneera:) Ech.... to było cacko.... ale kiedyś...przyszedł ktoś..... zapłacił............i cacka nie ma.................. hlip, hlip.........ech....