Przetwornica 12->2x31V raz jeszcze...
Na sam początek zamieszczam dokładne zdjęcie poprawnie zmontowanej przetwornicy wraz ze wzmacniaczem na TDA7294. Jak widać wszystko wykonane jest metodą uproszczoną, która wbrew pozorom ma swoje zalety!

Ograniczmy się do opisania w punktach podstawowych zasad budowy przetwornicy:
- na zasilaniu stosujemy baterię 4-6 kondensatorów 1000u/16V koniecznie na 105 stopni. Jeszcze lepiej będzie zastosować 10x 470u @105*C. Do tego 2x ceramiczny lub monolityczny 100n.
- na wyjściu stosujemy 2-4x470u/35V @105*C w każdej gałęzi. Do tego można dorzucić 4700u/35V.
- przewody masowe MUSZĄ spotykać się w jednym punkcie rozproszonym majsymalnie o kilka cm.
- masa wejściowa i masa wzmacniacz mocy mogą być połączone krótkim odcinkiem grubego przewodu (tak jak widać to na zdjęciu).
- wszelkie połączenia mocy powinny być maksymalnie krótkie!
- 12V do trafka musi iść bezpośrednio z kondensatorów wejściowych krótkim, grubym przewodem. To samo dotyczy masy z MOSów.
- każdy przewód masowy lub zasilania powinien dochodzić do punktu wspólnej masy lub punktu wspólnego +12V.
- STP można zastąpić IRFZ44.
- zasilanie SG nie może biec rónolegle z przewodami mocy w bezpośredniej bliskości.
- diody muszą być SZYBKIE (np.BYW, YR, FMG lub podobne).
- nie bójcie się pająków. Często nieprzemyślane zaprojektowanie płytki jest tragiczne w skutkach dla działania przetwornicy. Solidnie zmontowany pająk jest trwały, a maksymalnie krótkie połączenia to niezaprzeczalna zaleta!
- resztę widać chyba na fotce :)
No i to chyba na tyle! Powodzenia!!!
P.S. Jak jeszcze przypomni mi się jakiś często popełniany przez Was błąd to dopiszę.